Lęk

Zaburzenia lękowe rozwijają się wtedy, gdy lęk „wymyka się spod kontroli” i przestaje pełnić rolę sygnalizacyjną wobec nieznanych lub potencjalnie zagrażających bodźców z otoczenia. Współczesny świat serwuje nam coraz więcej bodźców wywołujących lęk. Wynika to głównie z coraz szybszego tempa życia, lawinowego  rozwoju nowych technologii oraz szybkich zmian społecznych. Opisane przemiany zachodzą coraz bardziej raptownie, co sprawia, że coraz mniej osób za nimi nadąża.

W sytuacjach „nieradzenia sobie” z nadmiarem bodźców, gotowość do reagowania lękiem może przybrać postać tzw. lęku wolnopłynącego. Wtedy  zwiększony lęk odczuwalny jest w większości sytuacji, niezależnie od pory dnia, czy wydarzeń zewnętrznych.

Innym rodzajem stanów lękowych są „wyładowania lękowe”, inaczej nazywane napadami lęku lub napadami paniki. 

Objawy lękowe mogą także stanowić zwiastun depresji lub współwystepować z objawami depresyjnymi.

RODZAJE ZABURZEŃ LĘKOWYCH (podaję je po to, aby pomóc Ci lepiej rozpoznać  odczuwane objawy) -opracowane na podstawie klasyfikacji  ICD-10 z modyfikacją:

  • zaburzenia lękowe uogólnione– charakteryzują się występowaniem stałego lęku „wolnopłynącego”. Charakterystyczną cechą tego zaburzenia jest wystepowanie objawów autonomicznych lęku takich jak zwiększone napięcie mięśniowe, pocenie się, przyspieszone bicie serca czy zawroty głowy.
  • zaburzenia lękowe z napadami lęku- szczególną cechę tego zaburzenia stanowią okresowo występujące  napady paniki, które nie łączą z żadnymi konkretnymi przedmiotami lub okolicznościami.
  • mieszane zaburzenia lękowo- depresyjne – w przypadku przewlekłych zaburzeń lękowych po kilku tygodniach lub miesiącach ich trwania często dołączają się objawy depresyjne.
  • zaburzenia lękowe pod postacią fobii- objawy lękowe pojawiają się jedynie w pewnych określonych okolicznościach lub w reakcji na obecność pewnych przedmiotów, osób lub zwierząt. Lękorodne sytuacje lub przedmioty nie muszą znajdować się pobliżu osoby cierpiącej z powodu fobii. Czasem wystarczy sama myśl o znalezieniu się w danej sytuacji lub zobaczeniu konkretnego przedmiotu.

CO TO JEST NAPAD PANIKI?:

Napad paniki to bardzo silne „wyładowanie lękowe”, które rozwija się w ciągu kilku sekund lub minut i utrzymuje się przez kilku do kilkudziesięciu minut. Napad paniki bywa tak dramatycznym przeżyciem, że często pacjenci interpretują je, jako jedno z najtrudniejszych doznań, z jakim mieli okazję kiedykolwiek się zmierzyć.

Na objawy napadu paniki składa się najczęściej:

  • bardzo szybkie bicie serca, kołatanie serca z towarzyszącym bólem w klatce piersiowej
  • uczucie duszności, niemożności swobodnego zaczerpnięcia powietrza, brak tchu. Często powodują one przyspieszenie oddechu co powoduje wtórne narastanie objawów lęku powodowane hiperwentylacją;
  • zawroty głowy, szum uszny, „kręcenie się w głowie”;
  • objawy parcia na mocz, parcie na stolec, nudności, wymioty, bóle brzucha,
  • drżenie dłoni (nóg lub głowy)
  • poczucie nierealności otaczającego świata (często interpretowane jako widzenie niejasne, z oddali, z wyostrzeniem lub zatarciem wszystkich otaczających szczegółów)- nazywane przez psychiatrów derealizacją;
  • poczucie zmiany własnej osoby (interpretowane, jako przeżywanie sytuacji  z perspektywy małego zagubionego dziecka, czy przeżywanie sytuacji z perspektywy obserwatora, a nie uczestnika wydarzeń).

Nie w każdej postaci napadu paniki występują wszystkie wymienione wyżej objawy fizyczne i psychiczne. Bardzo często jednak osoba, która doświadczyła napadu paniki, najpierw zwraca uwagę na fizyczne objawy lęku. Wiele osób podejrzewa wtedy, że objawy wegetatwyne lęku ( ból w klatce piersiowej, brak tchu, szybkie bicie serca czy ból brzucha) zwiastują poważną chorobę ciała. Dopiero po pewnym czasie (często po kliku wizytach w Izbie Przyjęć czy SOR) takie osoby zauważają, że powyższe objawy wywołane są silnym lękiem, który powoduje dolegliwości fizyczne.

Jeśli napad paniki występuje po raz pierwszy, wtedy często bywa interpretowany jako:

  • stan poprzedzający „utratę zmysłów” lub „zwariowanie”, określany także jako lęk przed chorobą psychiczną,
  • bliżej nieokreślony stan utraty kontroli nad sobą,
  • zagrażająca, nierozpoznana jeszcze, ale bardzo poważna choroba ogólnoustrojowa, choroba serca  lub choroba układu oddechowego.

ROZPOZNAWANIE ZABURZEŃ LĘKOWYCH:

Jak wcześniej wspomniano, przeżywaniu silnego lęku towarzyszy często lęk o zdrowie. Z silnym lękiem współwystepują  też objawy wegetatywne, które mogą naśladować objawy groźnych chorób.

Zatem zanim podejmie się leczenie zaburzeń lękowych warto jest przeprowadzić diagnozę przyczyn tych zaburzeń. Konieczne jest wykluczenie obecności poważnych chorób, które mogą naśladować objawy cielesne występujące w silnym lęku. Dla przykładu ból brzucha to przecież nie zawsze objaw silnych emocji, ale może towarzyszyć chorobie wrzodowej, zatruciu, bólom miesiaczkowym czy zapaleniu wyrostka robaczkowego (i wielu, wielu innych).

Z drugiej strony lęk może pojawić się w reakcji na wiele chorób przewlekłych. Wtedy lęk wynika z obaw o przebieg choroby fizycznej, jej rokowanie czy ewentualność nawrotu.

LECZENIE ZABURZEŃ LĘKOWYCH

Metody leczenia zaburzeń lękowych zależą od nasilenia objawów, ich uporczywości, długości trwania oraz specyfiki objawów (lęk fobiczny, lęk bezprzedmiotowy).

Pierwszoplanową metodę w leczeniu zaburzeń lękowych stanowi psychoterapia. W przypadku braku efektów psychoterapii, zazwyczaj podejmuje się leczenie farmakologiczne preparatami z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI).

Najszybsze efekty w zakresie redukcji objawów oraz/ lub wypracowania mechanizmów radzenia sobie z objawami lęku przynosi ustrukturalizowana psychoterapia poznawczo-behawioralna zazwyczaj realizowana w cyklu 10-20 sesjach terapeutycznych.

W przypadku uporczywego lęku społecznego (fobii społecznej) dobre efekty daje psychoterapia grupowa lub treningi stopniowej ekspozycji na trudne sytuacje społeczne (np. w przypadku lęku przed wystąpieniami publicznymi).

W zaburzeniach lękowych z napadami paniki dobre efekty przynosi terapia długoterminowa w ujęciu psychodynamicznym lub  terapia psychoanalityczna. Ma ona prowadzić do zmian struktury osobowości, modyfikacji nieprzystosowawczych schematów myślowych, które prowadzą do wyzwalania napadów lęku.

W przypadku lęku z silnymi objawami wegetatywnymi rzadko zdarza się, że lęk ustępuje jedynie w wyniku psychoterapii. W przypadku takich objawów, często wykorzystuje  się leki o profilu przeciwlękowo- przeciwdepresyjnym, które powodują redukcję objawów. Natomiast w okresie, gdy symptomy lęku łagodnieją, warto jest podjąć psychoterapię, mającą prowadzić do odkrycia mechanizmów wyzwalania lęku oraz nauczenia się radzenia sobie z objawami.

W leczeniu lęku uogólnionego czy zaburzeń lękowych z napadami paniki najczęściej używa się leków z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu serotoniny (SSRI). Do tej grupy należy: sertralina, paroksetyna, fluwoksamina, fluoksetyna czy citalopram. 

Innym, często stosowanym lekiem jest wenlafaksyna (z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu serotoniny i noradrenaliny- SNRI), która daje dobre efekty zarówno w zaburzeniach lękowych z napadami lęku, jak i w ciężkich zaburzeniach depresyjnych.

Warto pamiętać, że leki z grupy SSRI i SNRI nie działają od razu, ale najwcześniej po 7-14 dniach. Zatem, aby zmniejszyć lęk, w pierwszych dniach terapii stosuje się leki doraźnie uspokajające (benzodiazepiny- BZD). BZD odstawia się po uzyskaniu poprawy w terapii lekiem docelowym.

Po rozpoczęciu terapii sertraliną, paroksetyną, fluwoksaminą, fluoksetyną, citalopramem, czy wenlafaksyną, należy ją kontynuować co najmniej 6-8 miesięcy. Inaczej trudno uzyskać trwałe efekty leczenia.

Często pacjenci boją się stosować leki, obawiając się, że „wywołają one uzależnienie” lub „zmienią osobowość”. Wyobrażenia takie nie znalazły potwierdzenia ani w dotychczasowych badaniach naukowych, ani w praktyce klinicznej. To doświadczanie lęku lub obniżonego nastroju modyfikuje osobowość człowieka, powodując, że dotknięta nimi osoba wycofuje się z wszelkich działań, zachowuje defensywnie lub przestaje walczyć o siebie czy swoich bliskich. Leki z grupy SSRI lub SNRI zmniejszają jedynie  gotowość do odczuwania wysokiego poziomulęku lub reagowania napadami lęku. Oczywiście dana osoba może pod wpływem leczenia stać się bardziej aktywna, towarzyska i realizować wiecej pomysłów, niż wcześniej. nie wynika to jednak z „modyfikacji jej osobowości”, ale z tego, że po prostu mniej się boi.

W doraźnym leczeniu napadów paniki niektórzy lekarze stosują leki z grupy BENZODIAZEPIN (jak alprazolam, lorafen, cloranxene czy relanium). Preparaty z tej grupy mają za zadanie przerwanie napadu lęku i spowodowanie doraźnego uspokojenia pacjenta. Stosuje się je czasem także w pierwszych kilkunastu dniach terapii lekami z grupy SSRI czy SNRI. Metoda taka ma za zadanie łagodzenie lęku u pacjenta, u którego jeszcze nie widaćefektów działania docelowego preparatu przeciwlękowego. Jednak warto pamiętać, że stosowanie benzodiazepin może mieć jedynie krótkoterminowy, „interwencyjny” charakte. Zaś wszelkie przedłużanie terapii może prowadzić do niekorzystnych następstw, związanych z realnym ryzykiem uzależnienia od leków.

Podsumowując, warto podkreślić, że w przypadku zaburzeń lękowych,  stosowanie leków z grupy benzodiazepin powinno ograniczać się do sytuacji „pierwszorazowych” napadów lęku o znacznym nasileniu, a nie przekształcać się w długoterminowy sposób radzenia sobie z lękiem.

CZY ISTNIEJE „WRODZONA LĘKLIWOŚĆ”?

Niektórzy pacjenci zastanawiają się czy urodzili się nieśmiali i „lękliwi”, czy stali się tacy pod wpływem niewłaściwych sposobów wychowania czy traumatyzującego postępowania rodziców czy nauczycieli. Niektórzy ludzie ryecyzwiđcie dziedziczą predyspozycję do lekliwości czy nieśmiałości. Te cechy mogą stanowić ich „wrodzone wyposażenie biologiczne”. Zarówno wrodzone stężenie serotoniny w mózgu  oraz „elastyczny”  transport tego neuroprzekaźnika odpowiada za plastyczność obwodów mózgowych związanych z odczuwaniem strachu. Według farmakologa Stephena Stahla właśnie struktura i funkcja obwodów serotoninergicznych mózgu determinuje sposób odpowiedzi na stres oraz podatność na powstawanie zmian zanikowych mózgu, gdy ekspozycja na stres przedłuża się. Neurobiologiczne cechy obwodów „strachu” wpływają również na to czy w przytpadku wystapienia objawów lękowych u danej osoby leki przeciwlękowe działają skutecznie.

W tym ujęciu wrodzone dysfunkcje obwodów serotoninergicznych mogą przyczyniać się do rozwoju osobowości charakteryzującej się dużą lękliwością i „zamartwianiem się”. W przypadku takich osób często rozpoznaje się tzw. osobowość lękowo-unikająca. 

OSOBOWOŚĆ LĘKLIWA (UNIKAJĄCA)

Osoby z takim typem osobowości często charakteryzuje niskie poczucie własnej wartości. Czują sie zwykle nieatrakcyjne towarzysko, koncentrują się na ewentualności bycia skrytykowanym lub odrzuconym w sytuacjach społecznych. Z drugiej strony nie zauważają swoich zalet i dobrych stron. Często towarzyszy im stałe poczucie niepokoju i zamartwiania się (z przeróżnych powodów). Zdarza się że unikają kontaktów społecznych, czy zawodowych, które pociagają za sobą szerokie  kontakty z ludźmi. Czesto omijająich awanse, najczęsciej z powodu obaw związanych z relacjami z innymi ludźmi, koniecznością publicznych wystąpień, czy eksponowania swojego zdania.

Jeśli rozpoznasz u siebie cechy osobowości lękliwej, to nie koniec świata. Oznacza to, że warto pracować nad swoimi mocnymi stronami, trenować kontakty społeczne, czy skorzystać z terapii grupowej, która może dać okazję zweryfikowania negatywnych przekanań na swój temat.

Wiedz, że Twoim zasobem zazwyczaj jest empatia, talent do budowania dobrych, długoterminowych relacji z innymi, czy indywidualne podejście do każdej napotkanej osoby. Jeśli nie staniesz się „gwiazdą socjometryczną” czy mistrzem publicznych wystapień przed 1000os publicznością, to na pewno uda Ci się stworzyć grono dobranych przyjaciół czy dobrą relację intymną.

 Copyright dr n. med. Justyna Holka-Pokorska 2015

2 myśli nt. „Lęk

    1. adminpsych Autor wpisu

      Pani Paulino,

      Jeśli cierpi Pani na objawy lękowe i zachowania unikające, które często łączą się z osobowością unikającą, warto rozpocząć od diagnostycznej wizyty u lekarza psychiatry. WArto, aby był to psychiatra, który jednocześnie szkolił się w dziedzinie psychoterapii. Taki lekarz najlepiej dobierze dla Pani dalsze postępowanie terapeutyczne. Psychiatra zdecyduje także, czy lepsza będzie terapia grupowa, czy może warto zacząć od psychoterapii indywidualnej. Nie wiem jakie nasilenie obecnie mają Pani problemy w funkcjonowaniu, jednak w przypadku osobowości unikającej i lękliwej ryzyko pojawienia się zaburzeń lękowych i/lub depresyjnych w ciągu życia jest dość wysokie. Jeśli wystepują u Pani silne objawy lękowe, napady paniki, czy obniżony nastrój, lekarz psychiatra oceni występowanie u Pani wskazań do leczenia farmakologicznego. W przypadku osobowości unikającej i lękliwej, leczenie farmakologiczne może być pomocne w sytuacjach zaostrzenia objawów, które negatywnie wpływająna funkcjonowanie. Jednakpodstawową metodę terapii stanowi psychoterapia długoterminowa.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej terapii

      dr n. med. FECSM Justyna Holka-Pokorska

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *